01.10.2012

POKER FACE

W Atelier mam kosmetyków tyle że już sama nie wiem ile....konsystencji odcieni....
Moje domowe codzienne cuda mieszczę w małej kosmetyczce.
Niestety nie należę do szczęśliwych posiadaczek zimowego typu urody, które po przebudzeniu wyglądają tak, że mogą bez tapetowania wyjść z domu po bułki i sąsiedzi nie krzyczą- że zombi grasują. Muszę narzucić co nie co, aczkolwiek  jestem przeciwniczką szpachlu na głębokość palca;).
Dziś pokaże co używam.
 -BI KOR-poczwórna paleta, uwielbiam fiolet-którego  ładny odcień baaardzo trudno znaleźć , złoto i czarny
-GLAZEL- wypiekany brąz
-L`OREAL- kolejny fiolet
-paleta SLEEK- kilka wybranych, cielisto-różowe, bakłażan, brąz, czarny
-paletka GLAZEL- wypiekane- kolejna w kolekcji jeszcze ładna:)-wybór kolorów personalizowany ;)
-korektor-L`OREAL- TOUCH MAGIQUE 02-mój faworyt w dziedzinie maskowania cieni pod oczyma 
-puder LOREAL TRUE MATCH C1-również pod oczy na zakończenie makijażu- moje alergiczne sińce wymagają specjalnego traktowania
-mineralny puder- L`OREAL-transparentny
-podkład-ponownie L`oreal LUMI MAGIQUE N3-boskie odkrycie po TRUE MATCH
-bronzer 2-kolorowy ART DECO
-liner MAYBELLINE 
-tusz MAYBELLINE- od niedawna moja miłość ;*
-kredka czarna L`OREAL
-KOHL arabski
-róż BOURJOIS 92
-róż L`OREAL 05 na wakacje

Latem używam tylko puder mineralny bez podkładu-wyrównuje koloryt i ma filtr p/słoneczny. Mus to okonturowanie oka czarną kredką by podkreślić linię rzęs na to cień bazowy- coś cielisto-beżowego lub cielisto-różowego i tusz. Policzki różem i można zęby do listonosza szczerzyć :).
Na większe wyjścia albo cienie+KOHL, który uwielbiam. Nie pogardzę również makijażem  liner+czerwone usta.
Jak zauważyliście nie rozpisuję się o pomadkach bo nie przepadam za pomalowanymi ustami, no chyba że czerwone do makijażu francuskiego. a tak to kilka cielisto-beżowo-różowych posiadam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz