URODZINOWY MISZ MASZ
Mój mały mężczyzna-kończy dziś całe dwa latka:)
Z tej okazji pichce małe co nieco- a że moda na SOWY postanowiłam upiec MIODOWNIKA rodem z cukierni "Sowa":).
I jak zwykle w chwilach refleksji -powiedzcie mi czemu by mama z okazji urodzin (trudów i bólu podczas porodu) swoich dzieci nie miałaby sprawić sobie jakiegoś drobiazgu hmmm- co Wy na to??? Przy tej okazji postanowiłam , że jak będę obchodziła swoje urodziny nie zapomnę o mojej mamie:*
MÓJ DWULATEK

PREZENT DLA MNIE CÓŻ TU SOBIE PODAROWAĆ ;)-pomóżcie wybrać
NO I COŚ DLA CIACHOMANIAKÓW;):
CIASTO:
1kg mąki
szklanka cukru
3/4 kostki stopionej margaryny
1łyżeczka sody oczyszczonej
3 całe jajka
4 łyżki miodu płynny lub roztopiony
ugniatamy dzielimy na 3 lub 4 części
Części pieczemy osobno w temp. 180 stopni przez 15 minut.Na ostatnią -przed upieczeniem wlewamy masę z orzechami
MASA :
1/2 kostki margaryny
2 łyżki miodu
2 łyżki cukru
25 dag orzechów włoskich
Masę rozgrzewamy w garnku i wlewamy na ostatnią część ciasta i ta pieczemy 20 minut.
KREM:
1 litr mleka
3 budynie waniliowe
cukier 4 łyżki
Gotujemy budyń-będzie dość sztywny,studzimy i dodajemy 3/4 kostki margaryny i 25 ml np.wódki, miksujemy.
Przekładamy masa wystudzone placki i ....
NIESTETY...
Odkładamy na co najmniej 2 dni do lodówki, bo placki są mega twarde i muszą rozmięknąć .
Ale warto czekać na tą pyszna bombę kaloryczną ....
DLA TAKICH PYSZNOŚCI WARTO ZGRZESZYĆ
smacznego i do następnego:)
Smakowicie wygląda, mniam....
OdpowiedzUsuńLeo rewelka :)
OdpowiedzUsuńDo prezentów, należy dodać KOMBINEZON :)
OdpowiedzUsuńA jednak jeeest, a po buty- to wiem gdzie się udać :)
OdpowiedzUsuń